Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Brak ojca w życiu faceta
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2011-09-10, 21:19   #1
meg:*
Raczkowanie
 
Avatar meg:*
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 99

Brak ojca w życiu faceta


Mój TŻ wychował się bez ojca. Nie znał go, wychowywał się z mamą i siostrami.
Coraz bardziej widzę jak ten ogromny brak ma wpływ na Jego życie.
Na decyzje w sprawie zmiany pracy, wcielania swoich pomysłów w życie, na jego wiarę w siebie i swój potencjał.
Na nasz związek. Coraz bardziej drażni mnie jego bierność wobec niektórych sytuacji, problemów... Które powinniśmy rozwiązać, przegadać i iść dalej.
Wychodzi jednak na to, że to ja wysilam się bardziej, mi bardziej zależy, ja zawsze jestem tą, która ma rozumieć i być cierpliwa.

I staram się taka być, bo bardzo mi na Nim zależy. Bo jest mnóstwo fantastycznych w Nim cech i drugie tyle chwil, gdy czułam się przy Nim cudownie. Bo od początku był takim moim orzechem do zgryzienia, wyzwaniem. Więc wspinam się na wyżyny swojej wyrozumiałości i empatii, choć sama łatwym człowiekiem nie jestem. Jestem przy Nim, pomagam jak umiem, wspieram. Niby to widzi, niby docenia... Jednak jest jak było.

Jesteśmy razem niecały rok. Bywało różnie, intensywnie i burzliwie. Docieramy się. Charaktery mamy rogate i dochodzi do konfliktów, jednak staramy się, aby związek opierał się na szczerej rozmowie.
Niestety, od pewnego momentu TŻ zamyka się na rozmowy. Ma problemy ze sobą, ma żal do siebie o to, co mu nie wyszło, jest przewrażliwiony...

Nie chcę z Niego rezygnować, jest dla mnie Superfacetem i bardzo chcę być przy Nim na dobre i złe, wiem, że z różnych względów ma trudny czas w obliczu nowych wyzwań, z którymi nie do końca wie, jak sobie poradzić.
I jest mi tak cholernie przykro, gdy widzę jak miota się, jak bardzo brak mu wzorca, jak chciałby a nie może, jaką odczuwa lukę w swoim życiu.

Bardzo chciałabym Mu pomóc. Tylko brak mi już pomysłów i coraz częściej czuję, że spalam się w tych staraniach, bo efektów brak...

Macie podobne doświadczenia, związki z facetami, którzy sami muszą uczyć się tego rodzaju męskości, który normalnie (przeważnie) dostaje się "w spadku" po ojcu?
Jak postępować?
Jak do wzmacniać, jak pomagać, jak budować taki związek?
__________________
tymczasowo za granicą
meg:* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując