2011-10-06, 16:13
|
#1792
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
|
Dot.: Prrrawie narzeczone i pierrrwsza żona - cz. 14!
Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa
Mikrodermabrazja, oczyszczanie, ultradzwieki...  pakiecik
Od tego tygodnia jakos jej odwala... Dzisiaj do mojej mamy powiedziala tak: "A co ty, adwokatem Ali jestes" ?  chyba ja ponioslo...
Poza tym mowi do mnie gdzie mam jeden dokument, o ktorym wczoraj byla mowa. Mowie, ze jest w segregatorze, a on: ale go tam nie ma. No to mowie: ja go wlozylam do koszulki na swoje miejsce, a skoro go nie ma to nie wiem. Poszla, poszukala... "ano jest, faktycznie, a tak sie naszukalam" ojeju jeju
Potem mowi, ze nie ma dokumentow jednego facet na kompie. Pokazuje, ze są. i na kompie i w wersji papierowej. Ona mowi: ale to nie wszystkie. A ja: no ja nie bralam przeciez  a ona: to co, wcielo?
Brak slow, na prawde... tak jak sie czyta to nie widac skali tego gnebienia, ale na zywo to na prawde doluje i meczy 
|
A ile zapłaciłaś za ten "pakiecik"?
A co do gnębienia w pracy to wiem co czujesz, jak byłam na stażu w ośrodku pomocy społecznej to pokłóciłam się z kierowniczką w pierwszym tygodniu pracy (ja miałam rację i później nawet mnie przeprosiła), ale do końca stażu (6 miesięcy) miałam przesr.ane wszystkie pracownice widziały to ze się na mnie wyżywa i jest dla mnie megazłośliwa, ale starałam się to olewać, mimo to tak się psychicznie męczyłam przy niej, że nie chciałam przedłużać umowy 
takze współczuję, bo babka ewidentnie się uwzięła na Ciebie i jeszcze ten tekst do Twojej Mamy
__________________
|
|
|