2011-10-07, 06:58
|
#454
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Szybko rosną Nam dzieciaczki - z noworodków w niemowlaczki.Mamy VII-VIII 2011 !
dzień dobry 
Cytat:
Napisane przez Chelsea91
|
no pewnie 
Cytat:
Napisane przez brumek
O, ja też!!! W ogóle kocham gotować, choć nigdy tu o tym nie pisałąm  Ale teraz jakoś odmawiam sobie przyjemności pieczenia, żeby potem wszystkiego tego nie zjadać i nie rozrastać sie gdzie nie trzeba  Bo mój mąż to skrajny niejadek i zawsze kończy się na tym, że sama wszystko opylam
Ja też kiedyś, kiedy dłuższy czas w szpitalu leżałam, przyzwyczaiłam się do Inki, bo tam czasem do śniadanie taką dawali. I bardzo ją polubiłam. Ale w końcu wróciłam do prawdziwej, cudownej, aromatycznej kawki, choć Inka tez zawsze w domu jest 
A co do słodzenia, to ja nie słodziłam nigdy w życiu. I dla mnie słodzenie zabija smak i kawy i herbaty  Za to mleczko do kawy (w dużych ilościach) obowiązkowo
Brawa za okrągłą "tygodnicę" 
A oto śpiworek... z bezcenną zawartością (jej w sklepie nie sprzedawali) 
|
Śpiworek ładny, ale bez porównania z piękną zawartością 
Ja w szpitalu kawy nie mogłam znieść. Niby kawa - wiadomo - Inka, ale słodzona...fuj.......
A ja nienawidzę słodkiej kawy. Robię obowiązkowo z mlekiem. Czarnej nie piję, słodzonej też nie, a już czarna słodzona to w ogóle... przez gardło nie przejdzie 
U nas to na odwrót jest - mąż twierdzi że ja niejadek jestem (choć tego nie widać po mnie ), ale uwielbiam piec. Zwykle 95% ciasta zjada reszta domowników 
Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano
zrobie w sobote!
ile stopni w piekarniku?
|
180 stopni. Możesz włożyć do nie całkowicie nagrzanego piekarnika.
Cytat:
Napisane przez brumek
Że co?!?  Marchewka? Serio? 
|
serio
Skład:
Prażone nasiona: len.
Prażony korzeń: marchew.
Mielone nasiona i owoce: anyż, koper, czarnuszka, jeżyna.
Cytat:
Napisane przez agni82
ogólnie mój dziec zdrowy wg angielskiej pediatry (nic nie mówia o wodniaku jaderka). za to zdziwiły ją Emilowe sine nogi. ja patrzę na nią, a ona na mnie i pyta mnie: a te nóżki? a ja do niej : no właśnie. po zastrzyku zawsze sa takie sine? a ona na mnie patrzy zdziwiona i mówi,że pierwszy raz się z tym spotyka. ja już przerażona ale lekarka patrzy na te nózki i pyta mnie, co za spodnie miał mały, i ja kretynka patrze na granatowe dzinsy leżace na torbie.  . zrobiłam z Emila smerfa i jeszcze próbowałam wmówic angielskiej służbie zdrowia że to ich wina. 
|
  
co do śpiworków - dopiero od jakiegoś czasu małego w nie pakuję, ale chyba mu to pasuje Mniej się wierci Najpierw się zastanawiałam czy to go nie będzie wybudzać jak zacznę zasuwać i w ogóle coś gmerać, ale gdzie tam. Kładę do łóżeczka, niby patrzy co robię ale już takimi niewidzącymi oczkami i odpływa
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "
|
|
|