To źle wnioskujesz.
Jeżeli przyjdziesz z plamieniem, krwawieniem, na pewno nie zbyliby Cię.
Ja też nei usunęłabym dziecka, bez względu na wszystko.
Badanie 'genetyczne'(bo tak naprawdę to nie jest ono genetycznym), łącznie z wynikami krwi daje tylko 85% że dziecko nei będzie chore.
Pomimo pozytywnego wyniku masz 15% szansy, że dziecko będzie jednak chore. Może kogoś to uspokaja, mnie nie.
Cytomegalia jest nieuleczalna (tak jak HIV), więc w sumie badać, nie badać.. oto jest pytanie. Dla własnej ciekawości, to można wszystko przebadać i też będzie dobrze
Toxoplazmoza..hmm szanse ,że miałabym aktywną infekcję w czasie ciąży są tak niewielkie, że wg, mnie nie warto(DLA MNIE nie warto).
Nie lubię kotów(nie dotykam , nie głaszczę), plus mam na nie alergię.
Surowego mięsa nie jadam i nigdy nie jadłam i ogólnie mało gotuję
A tak poza tym, ja nie chciałam o tym dyskutować
Desiu, ja o tych bananach tak w sumie źle się wyraziłam

Wiem że mają różne dobra w sobie, ale w sumie też są tuczące

Więc takie do końca super zdrowe to dla mnie nie są.. hehe.. moja teoria
A ja dziś się znowu wkurzyłam w pracy.
Powiedział mi dziś (ten sam szef co ostatnio sugerował, że może bym się zwolniła

), że on w życiu nei słyszał o tym, żeby była jakaś regulacja mówiąca, o zaprzestaniu robienia dyżurów od pewnego tygodnia w czasie ciąży.
I że UWAGA!!!! To byłoby nie fair wobec kolegów, a co więcej nie zgodne z ichnim prawem pracy. Bo ja nie robiąc dyżurów, obciążam moich biednych nieciężarnych kolegów...
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że w tym roku służba zdrowia w Irlandii zrobiła jakiś olbrzymi przekręt i od połowy roku ściągnęła lekarzy z Indii i Pakistanu, obiecując im super hiper wynagrodzenie( co jest nieprawdą). Nikt nie wspomniał tym biednym ludziom, że od tej zawrotnej sumy zapłacą ok 50-60% podatków(tyle płacą lekarze w Irlandii, jeżeli robią dużo dyżurów=godzin).
Co z tego wynika?
Mianowicie to , że od lipca ciągle przychodzą nowi anestezjolodzy do szpitala. I obecnie jest nas 11 słownie JEDENAŚCIORO.
Pracuję w tym szpitalu od stycznia i przez pierwsze 6 miesiecy do pokrywania dyżurów było nas UWAGA!!! PIĘCIORO w porywach SZEŚCIORO. I robiliśmy tę samą pracę.
Teraz przy jedenastu osobach jest problem z tym, że ja wcześniej przestanę robić dyżury!!!!!!!!!!!!!!!
Kumacie? Bo ja nie! Mój mały polski mózg po prostu nie pojmuje tego.
I to JA jestem nie fair wobec moich kolegów... Mnie ma sie totalnie w dupie. Byłam po prostu w szoku.. Powiedziałam mu, że gdybym o tym wiedziała, to w życiu nie zdecydowałabym się na dziecko w Irlandii. Powiedziałam mu też, że uważam ten kraj i ludzi, którzy myślą podobnie jak on (że kobieta w ciąży może pracować jak robot do 38 tygodnia ciąży) za zdehumanizowanych.
Nie uwierzycie co mi odpowiedział..
Cytuję: 'jak przyjeżdżasz do obcego kraju i zabijesz człowieka, to nie możesz się tłumaczyć, że nie znasz prawa tego kraju i nei wiedziałaś ,że nie możesz zabić' .
KUMACIE???
Porównał moją ciążę, moje dziecko, cud który się z moim udziałem wydarzył do zabicia człowieka...
Po prostu ręce mi opadły.
Nie wiem czy ktoś przeczytał do końca, ale po prostu musiałam to z siebie wywalić. Przepraszam Was.