Dot.: Poznajcie Franciszka :D
Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!
Muszę wam napisać co wczoraj Franek zrobił!!!!
Uwaga bo ja do teraz w szoku jestem!
Wczoraj z TŻ poszliśmy pilnować jego bratanków (Kuba lat5 i Mateusz lat 3)
Wróciliśmy o 3 w nocy kiedy ich rodzice wrócili z 18-nastki i po prostu zdumienie moje nie znało granic.
Na podłodze walały się porysowane i pogryzione płyty dvd, mp3, cd.
Mało tego- chrupki kukurydziane porozrzucane po całym pokoju.
Do tego doszły moje tampony (które leżały na szafce! ) oczywiście pootwierane!
Moje ubrania z szafy i z krzesła leżały na środku pokoju...
Myślałam że zawału dostanę prędzej niż można to sobie wyobrazić.
Już wiedziałam kto jest owym sprawcą tylko, że... :
FRANEK BYŁ ZAMKNIĘTY W KLATCE JAK WYCHODZIŁAM.
Lepszy numer.
Patrze na klatkę, on śpi.
Patrzy na mnie i tymi swoimi słodkimi oczkami patrzy na mnie.
Widzę że górne otwarcie klatki co jest? OTWARTE!
Ale zastanawia mnie jedno:
Otóż klatka Franka stoi na metrowym stojaku.
Zaraz obok mojego łóżka.
Okej-wyjść mógł spokojnie i zeskoczyć na kołdry, jednak do cholery jak wrócił z powrotem?
Nie wiem do tej pory...
Dobrze że wrócił..
__________________
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.
Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał,
a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.
A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje...
|