Dot.: Dzieci nasze już siadają i zupeczki zajadają, III-IV.2011
...cisza jak makiem zasiał oj niedobrze...szkoda, że tak się przeludniło ja gwarantuję swoja obecność
moja Niunia posadzona potrafi się już ładnie utrzymać...szczególnie przypadła jej do gustu łazienka i wanienka (fotka w albumie)...jak bardzo marudzi biorę ją do łazienki i wsadzam do wanienki. Mam chwilę spokoju...muszę tylko pilnować, żeby się nie maignęła razem z wanienką.
kochane zapomniałam wam powiedzieć, że nie karmię jej cyckiem od zeszlego piątku. Dostałam leki na przeziębienie i zrezygnowałam całkowicie. Ściągam mleko 1Xdziennie (ok. 80 ml) i wylewam, bo ciągle jakieś lekarstwa biorę. A wczoraj wypiłam 4 lampki wina i wiecie co...nawet nie poczułam
corolady my tez przez ten katar musimy poczekać ze szczepionką (została nam ostatnia dawka WZW)
Też zapominam wit. D czasem nie daję po 3 dni ale co zrobić. Żółtko jakoś pamiętam bo daje po pół co drugi dzień
Edytowane przez n.ik.a
Czas edycji: 2011-11-02 o 13:42
|