Dot.: Coraz bardziej się od siebie oddalamy?
to ja go namówiłam do matury, ale teraz po prostu coś się zmieniło, nie chce spędzać ze mną czasu, jestem mu obojętna.
nie robię mu łaski, że z nim jestem, ale po prostu już ręce i nogi mi opadają gdy kłócimy się o byle co, nie potrafimy dojść do kompromisu
tak, pracuje, ale nie dostaje pełnej wypłaty, aby mógł sobie nią rozporządzać tylko po prostu co któryś dzień bierze od rodziców to 50, to 100zł, z czego jest tak, że zwykle nic w portfelu nie ma i zwykle ja muszę stawiać.
__________________
licealistka
1.08.2010 r.
Bartuś <3
[*] pozostaniesz na zawsze w moim sercu Dziadku
|