Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Kraków/ Warszawa
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Liście spadają,zima za progiem,wyprawkę czas kończyć bo dzidzia nas kopie. I/II
Cytat:
Napisane przez inutil
Kurcze, ja się źle czuję. Wczoraj chyba się nieźle przeforsowałam w tej Ikei... Już wieczorem bolał mnie brzuch(tak jak na @), rano też. Cały dzień leżę, i pobolewa
wizytę mam w poniedziałek, ale chyba zadzwonię do gina jutro i się umówię, a potem podjadę tylko po zwolnienie...
zaczynam się tym martwić
dlatego ja i tak będę miała sporo tych najmniejszych... jak nie wykorzystam to trudno, ale nie wyobrażam sobie robić zimą dwa razy dziennie prania.. a w lumeksach można naprawdę super rzeczy za malutkie pieniądze dostać.
ehh, nie rozumiem kompletnie...
z rodziną to najlepiej na zdjęciu... to jest prawda
|
no nie.. nie przemęczaj się bo jeszcze zacznie Ci się szyjka skracać jak mi no i co? ja też latałam i załatwiłam sobie siedzenie na do końca ciąży w domu... zadzwon lepiej do lekarza 
a z rodziną.. eh i pomyśleć ze to moja chrzestna jeszcze...
a ciuszków szukam szukam
dla takiego najmniejszego to potrzebujemy: body, spioszki, pajacyki, kaftaniki, skarpetki, czapeczki a dla starszego bardziej jakieś bluzy/ sweterki?
Cytat:
Napisane przez nawojka8583
Nikotynka no to niefajnie ze strony Twojej siostry, ale co? Rodzice nie mają własnego zdania, tylko słuchają tego co ona gada.
|
mój tato jest taki podatny a ona jest najstarsza ( starsza ode mnie o 15 lat) i generalnie się jej radzi ( rodzice są po rozwodzie i mama mieszka w innym miescie a tato w tym co siostry) no i mam 
Cytat:
Napisane przez agawoo
Stopka, moja zrobiła dzisiaj dokładnie to samo, ale z ....... marchewką
"no bo wiesz, że będziesz miała dziecko i będziesz potrzebowała marchweki bo jemu sie gotuje marchwiankę "
Tak, noworodkowi będę gotować zupę z marchewki, a do tego jeszcze będę potrzebować tony tej marchewki, bo pewnie idzie kryzys marchewkowy
Mniam  Nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam pączki od Bliklego
|
hehe no nadchodzi kryzys marchewkowy   
oj jakbym mogła to bym WAM wszystkim wysłała bo widzę, że smaka niejednej narobiłam 
Cytat:
Napisane przez neska22
Info od Agatka
"Jestem już w szpitalu. Dzidek waży 1226. Nie jest zle. Jutro ordynatora pytam ile bede lezec.mam tv za 6zl/24h czyli ekstra . a laski byle jakie"
|
ooo to dobrze, ze do niej napisałaś 
a ja leżałam sama na sali i z jednej strony było fajnie i jak tz przychodził to się do mnie na łożko pakował, ale z drugiej strony smutno czasem 
Cytat:
Napisane przez agawoo
Nikotynka, jak to siostra Cię obgaduje?
A zachowanie taty nie do przyjęcia .. Po gadaninie siostry się wycofuje z wyprawki? Dlaczego? Jak się z tego tłumaczy?
Nie dziwię się, że masz zły nastrój ..
|
teraz się dowiedziałam, że kupiłam za drogi wózek i że ona by takiego nie kupiła, że to tylko na chwilę, że to bez sensu i w ogóle. Co ją to obchodzi jak ja za niego płacę a nie ona czy mój tato aa i takie komentowanie mojego życia za moimi plecami, 
a jak pisałam wcześniej mój tato jest podatny na takie podpuszczanie... i najpierw mówił, że da nam tyle i tyle z okazji kupna samochodu i narodzin, żeby nas wesprzec ( nie prosilismy, sam się zaoferował więc było nam bardzo miło) a teraz wyszło, że da nam 3 razy mniej no trudno, my sobie poradzimy ale to wiesz, poplanowałam sobie wszystko... ehhhh   głupia sytuacja a ja się tylko wkurzam
Cytat:
Napisane przez MissZuzia
pogoda jest super - do czw 12/14 st i słonko
ja narazie mam po 3 w przypadku 56 a i ciut wiecej dla 62 ale nie az tak duzo - teraz bede przez net kupowac, ale to juz w przyszlym tyg na spokojnie hurtowo gdzies
o matko  taka siostre to bym  sama jak pisalas dostala sporo pomocy od ojca i co, teraz zazdrosc ja kluje ze i wam sie nalezy
ale ci fajnie - ja przez miesiac pewnie ze 3-4kg 
|
a my w tym roku nawet na wakacjach nie bylismy w końcu bo nie było jak 
no ja myślałam, że tych na 56 mieć może po 5 szt, 62 po 7-10 a 68 to pojedyncze, bo będę później kupować no i nie wiem zgłupiałam ile tego potrzeba
no taki pies ogrodnika... sama ma dom, 2 samochody, 2 dzieci, męża, pracę, 0 kredytów, oszczędnosci a nam się wpinkala i wylicza ile wydajemy. Nie mogę zrozumieć co ją to obchodzi, ale boję się, że jakbym zadzwoniła teraz do niej to byłoby ostro i bym się mogła niepotrzebnie pokłócić. Poczekam aż się spotkamy i wtedy jej powiem co myślę o takim wtrącaniu się w czyjeś życie. Ja jej nie wyliczam więc niech ona się odczepi   
|