Dot.: praca czy wychowawczy - co byscie zrobiły na moim miejscu?
ja bym poszla do pracy wlasnie jak by byla mozliwosc na 1/5 etatu...
siedze w domu ponad 4 rok z dziecmi i powiem ci szczerze... ze czlowiek ma w pewnym momencie dosc... po prostu czuje ze sie cofa w rozwoju
swoja droga kazdy potrzebuje kontaktu z innymi ludzmi, pogadasz sobie, wypijesz w spokoju kawe odetchniesz od domowego kieratu
tak jak piszesz nie wypadniesz z obiegu i mimo to zawsze pare zlotych bedzie...
twoje dziecko nie bedzie dlugo samo bo jak piszesz twoj maz ma prace na zmiany... plus ty pol etatu to tak na prawde niewiel biorac pod uwage ze dziecko ma pewnie dwie drzemki to nawet chyba tego duzo nie odczuje...
ty tez bedziesz miala i dystans do maciezynstwa i pracy...
takie jest moje zdanie oczywiscie zrobisz jak zechcesz 
czy twoj maz zarabia duzo czy malo hmmm to ciezko okreslic to musicie sobie sami przekalkulowac na co ida wasze pieniadze...
__________________
wiosna!!  zaczynam biegać !
Edytowane przez Ray
Czas edycji: 2011-11-22 o 10:52
|