2011-12-11, 22:28
|
#110
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Napisane przez Phoce
Nooo wybacz, ale dopiero co zrywasz z nim kontakt, byłaś z nim jakiś czas, to raczej normalne, że nie wyobrażasz sobie na chwilę obecnego kolejnego związku, ale LUDZIE, dajcie sobie trochę czasu. Tyle ile potrzeba. Ja również teraz nie mam ochoty na jakikolwiek kontakt z facetami, ale wolę chyba to niż gnicie w bagnie z eksem. Poza tym we mnie zawsze tli się iskierka nadziei na lepsze jutro
Naprawdę chcesz być zgorzkniała? Ja od tego uciekam jak mogę. Zanim zaczęły się moje przygody z mężczyznami byłam taka radosna, wierzyłam w miłość i ludzi. Po tym jak drugi raz zostaję zraniona coraz trudniej pokładać ciągle w te ideały wiarę, ale nie pozwolę sobie na odebranie radości życie. Nie, na pewno NIE 
|
chce czy nie, bardzo się zmieniłam, wszystko mi się pozmienialo... dbalam kiedys o jedzenie, sprzatanie itd. teraz mi to zwisa. aktualnie interesuje mnie tylko to zeby miec kase na spelnianie swoich zachcianek czy imprezy... kiedys prawie nie pilam, teraz pije kiedy tylko jest okazja, a nawet jak jej nie ma... wszystko mam gdzies poza soba i swoimi pochrzanionymi emocjami... i co z tego, ze mi zycie towarzyskie odzylo? nic... radosc zycia? nie mam jej od dawna juz, bo nawet nie wiem co mnie teraz cieszy.
|
|
|