2011-12-22, 13:43
|
#433
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się. Część IV
Cytat:
Napisane przez invisible_01
Słyszałam to zdanie od wielu osób i śmieszy mnie ono niezmiernie, bo słyszałam ja zawsze od osób, które poszły na zaoczne i mieszkały z rodzicami nie pracując albo zarabiając dorywczo grosze. Ja studiuję dziennie, pracuję praktycznie na pełny etat, potrafiłam zarobić nawet 1200 zł na rękę pracując tylko w weekendy/msc (jako hostessa, gdzie stawka była 12 zł netto/h). Byłam w stanie opłacić z tego mieszkanie i żyć. A dla osób z kiepską sytuacją są stypendia socjalne, na mieszkanie itp. Mnie właśnie nie było stać na zaoczne. Pracuję praktycznie tyle, co bym pracowała przy zaocznych, a zamiast płacić 500 zł/msc za studia mam te pieniądze dla siebie.
|
Ja na przygotowaniu miałam ze 450 zł na początku, ostanie 2 miesiące było ze 600 zł i mi to starczyło na czesne , nie kupowałam ciuchów prawie w ogóle, jak już musiałam to wtedy ani innych rzeczy. Do tego socjalne . Jeszcze potrafiłam zaoszczędzić grosza, zawsze oszczędna bardzo byłam i każdy grosz liczyłam. A 500 zł to nigdy tak wysokiego czesnego nie płaciłam, najwyższe było 340 zł na ostatnim albo przedostatnim roku. Licencjat był 310 zł.
Edytowane przez tajkuna
Czas edycji: 2011-12-22 o 13:53
|
|
|