|
Dot.: Kryzys po zaręczynach
Może Ty trochę bałaś się tego, że jesteś szczęśliwa i że niedługo spelnią się Twoja marzenia? I dlatego postanowiłaś wszytko 'zniszczyc'? To, że terapia będzie trwała rok, i to pewnie jest minimum, to nie znaczy, że w jej trakcie powoli pewne rzeczy same będą się układać itd. On wie, że chodzisz na terapię i na czym ona polega i ile będzie trwała? Macie teraz jakiś kontakt?
|