2012-01-12, 16:20
|
#7
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Paris/ Toruń
Wiadomości: 987
|
Dot.: Czy da radę przygotować się na ASP w pół roku?
Witaj!
Ja zdawałam na ASP na Grafikę w Gdańsku jakieś 7 lat temu. Od zawsze talent miałam, rękę do rysunku, szkicu itp..
Rok przed maturą/ składaniem papierów zaczęłam się "przygotowywać" pod okiem kwalifikowanej plastyczki, też po ASP w Gda.
Zrobiłam teczkę itp. Pojechałam i oczywiście klapa . Miliard ludzi.
Nie zakwalifikowałam się nawet do 2 etapu. Poczułam się strasznie dziwnie ze swoją śmieszną teczką na tle tych wszystkich "samych swoich".
Tylko co zauważyłam- prace "dopracowane" odpadały, natomiast im większe "bohomazy" szurnięte wizje i szalone kreski przechodziły.
Nie chcę Cię zniechęcać, absolutnie- zaznaczam tylko, że nie trzeba być ładnie dopracowanym, by się dostać.
Trzeba mieć mega wyobraźnię, jakiegoś rodzaju "pindolnika" w głowie i przelewac szaleństwo na papier. To działa na egzaminatorów. Ale wiem, że w pół roku nie ma szans na wypracowanie w sobie takiego czegoś- takiej swobody uplastycznienia swoich myśli i wizji. Bo szczerze mówiąc- chodzi w tym wszystkim właśnie o to, by ręka automatycznie podążała za myślami, a nie wypracowała się na ładnych aktach/ rysowaniu natury.
Na przeglądzie teczek zauważyłam też, że nie przeszedł NIKT, kto nie zdawał już tak po kilka razy, nie chodził na rysunki "znanych" profesorów. Wydało mi się wtedy to strasznie.. instrumentalne i trochę przykre.
Bardziej poradziłabym Ci odwiedziny tej uczelni, popytanie może starszych roczników, czytanie forów uczelnianych i żebyś zaczęła "żyć życiem i atmosferą" tej uczelni/ kierunku. Możesz wówczas podpatrzyć jak studenci wykonują prace, jaki charakter ma tematyka... To baaardzo pomoże (nie będzie takiego stresu i niepewności przy egzaminie, bo będziesz tak jakby już "członkiem" wcześniej), będziesz wiedziała kto jest od czego, jakich prof możesz popytać i o co, kto może Ci pomóc, a kogo lepiej nie pytać o nic. W takim trybie bardziej proponowałabym zdawanie za rok, jak będziesz na gruncie swojskim już. Tego naprawdę nie da się porównać z przyjściem "na sucho" na egzamin ze swoją małą teczką..
Mimo wszystko- próbuj, powodzenia!!
__________________
Edytowane przez Y a s m i n e
Czas edycji: 2012-01-12 o 16:22
|
|
|