2012-02-02, 18:45
|
#1
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 204
|
Brak mi wzoru do naśladowania.
Witam i z góry przepraszam jeśli zamieściłam wątek w nieodpowiednim dziale 
Problem mam tego rodzaju, że podczas kolacji i najzwyklejszego w świecie jedzenia kanapki, dopadły mnie przeróżnego rodzaju dylematy życiowe i pytania bez odpowiedzi - w tym najważniejsze - nie mam żadnego wzoru do naśladowania. No, może nie do naśladowania, chodzi mi o coś w rodzaju autorytetu kobiety, która jak gwiazda poranna wskazywałaby mi drogę i dawała motywację do jakiegokolwiek działania prowadzącego do zmiany na lepsze itp., itd.
Pytanie brzmi - czy brak czegoś takiego jest rzeczą dobrą? No i oczywiście - czy wy macie swoje kobiece wzory silnej kobiety, autorytety i heroiny? I czy w naszych trudnych czasach ACTY, drugich darmowych kierunków studiów i coraz niższych emerytur, można w ogóle znaleźć wartościowego człowieka na którym można się wzorować?
Pisać, bom ciekawa. (tylko bez odpowiedzi w stylu: " Moim wzorem jest Jan Paweł II", bo )
|
|
|