2012-02-24, 12:25
|
#5
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: O-c Św.
Wiadomości: 1 049
|
Dot.: No to potestujemy...
C.d. testowania...
...a ja nadal nie mam jak przetestować żelu na wypryski, bo wyprysków brak. Aczkolwiek, jutro dostanę okres, może jeszcze coś wyskoczy
Przekonałam się do maseczki Synergena. Początkowo lekka nieufność ( bo śmierdzi, szczypie), ale po 4 zastosowaniach ( co drugi dzień ) mog już stwierdzić, że żadnej krzywdy (=podrażnień ) nie wyrządza. Co prawda, nie zauważyłam jakiegoś głębokiego oczyszczenia, ale fajnie wygładza skórę "z wierzchu" i odświeża ją.
Mam porównanie tego pieczenia i szczypania z pewną maseczką z Oriflame z kwasami - tamta podobnie szczypie twarz, ale po zmyciu zostawia paskudnego, piekącego buraka. Burak przez noc znika, a rano twarz taaka gladziuteńka
No i dodam jeszcze do maseczki z Synergena, że jedna saszetka jest podzielona na dwie porcje i jak dla mnie jedną taką porcję można podzielić na dwa zastosowania. Czyli w cenie 1 saszetki możemy sobie 4 zabiegi oczyszczania zafundować.
__________________
Aniołek[*]28.11.2015
|
|
|