2012-03-05, 06:33
|
#2
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 411
|
Dot.: problem z współlokatorkami
Po prostu z nimi pogadaj. Spokojnie, bez nerwów, ale ważne, by tak najszybciej, bo im dłużej się do siebie nie odzywacie, tym bardziej one się nakręcają - ich jest dwie, Ty jesteś jedna i, jak sama zauważyłaś, to Ty będziesz czuć się jak intruz. Rozmowa i tyle, nic więcej tutaj nie pomoże. Na Twoim miejscu byłabym mocno w☠☠☠☠iona i od razu bym z nimi pogadała, jak tylko znalazłaby się sposobność.
A jeśli rozmowa nie podziała, postawiłabym na złośliwość -zaprosiłabym na dwie noce, bez uprzedzenia jakieś trzy - cztery osoby i najlepiej, żeby którejś z nich nie lubiły. Ale to naprawdę byłaby już ostateczność, więc jeśli Ci zależy, by do końca semestru mieć z nimi w miarę dobre stosunki, poleciłabym opcję numer jeden.
|
|
|