Dot.: Wielki problem z 5-cio miesięcznym psem
Dzięki za rady. Słyszalem ze pinczery to dośc trudna rasa jesli chodzi o ulozenie. Nie mam problemu z panowaniem nad nim. Słucha się mnie prawie w 80-90%. Nawet w parku pusczam go samego i jest ok nawet przy dużej liczbie innych psów i ludzi. Zostało tylko to siusianie i kupczenie gdzie popadnie. Musze powiedziec ze w piatek i dzis rano bylo czysto , po czym na dworze sikal chyba z poł minuty wiec nie zapeszając mam nadzieje idzie to w dobrym kierunku.
Co do karmienia: wczoraj zrobiłem eksperyment i podałem mu jedzenie w odstepie 4-godzinnym. Nie chcial jesć mało to... po upływie prawie 6 godzin byl takze srednio zainteresowany karmą . Wydaje mi się ze dwa razy dziennie mu wystarcza w zupełnośći.
|