Dot.: Kwiaty dla druhny
myślę, że to są pozostałości "starych czasów" kiedy to pan młody płacił za wódkę a rodzina młodej organizowała jedzenie. U nas płaciliśmy z wspólnej kasy za oba bukiety (podzieliliśmy przy kosztach na pół) - ani świadek, ani świadkowa nie dołożyli ani grosza...
|