Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część VII
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2012-04-01, 12:23   #2011
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 956
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część VII

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Co myślicie o readerze ebooków? To dla mnie. Zastanawiam się nad czymś takim, fajna sprawa mimo, że kocham książki w tradycyjnej formie, to jednak ebook dużo wygodniejszy na wyjazdy i na co dzień poza domem.
tak, tak, po stokroć tak!
ja też kocham książki w tradycyjnej formie, ale ani przez chwilę nie uważałam, że czytnik ma mi je zamienić. Za to jest niezastąpiony w podróży, w autobusie, metrze albo gdy zwyczajnie (to już akurat problem emigracyjny) nie mam jak zdobyć danej pozycji w formie papierowej
(mam najzwyklejszego Kindla i kocham go namiętnie)

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Chyba taknasze dzieciństwo przypadało na koniec lat 70 i lata 80, więc jakby nie było kryzys i głeboka komuna, jak ktoś nie miał rodziny na zachodzie to musiał kombinować. A mój mąż np. miał (i nadal ma) babcię we Francji i on miał w dzieciństwie i ładne ubranka i jednorazowe pieluszki i słodycze i fajne wakacje
Jak mu opowiadałam o robieniu w domu bloków czekoladowych z kakao i lizaków z karmelu to się dziwił
wiesz, ja właściwie miałam rodzinę za granicą (brat ojca w Las Vegas, rodzina dziadka rozsiana po Francji), ale jak już coś wysyłali, to były to słodycze, konserwy, tkaniny (wiedzieli, że babcia szyje), kawa itd - ale ubrania jakoś nie.
Więc albo się szyło albo - czasem - buty np. przywoziło z Czechosłowacji, bo tam mieli jako-taki wybór dziecięcych. Oj, kombinowali ci nasi biedni rodzice, kombinowali...
(a robienie słodyczy w domu pamiętam doskonale. O - takie jeżyki uwielbiałam )
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora