Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Worek z dziećmi rozwiązany,pierwsze Mamy w wątku...mamy!Mamy V-VI 2012 cz.VII
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2012-04-26, 07:04   #1663
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Worek z dziećmi rozwiązany,pierwsze Mamy w wątku...mamy!Mamy V-VI 2012 cz.VII

Cześć dziewczyny

Gratki dla każdej z osobna za wczorajsze wizyty, wysyp cały ich było.
Gaabbi super, że wszystko dobrze i że możesz wyjąć cegłówki na noc. I nie stresuj się aż tak bardzo, grunt to pozytywne myślenie

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Pisałam Wam, że moja koleżanka poszła wczoraj na wywołanie porodu. Wiem tylko, że dzisiaj o 11stej zaczęło się już na poważnie i bidulka do teraz jeszcze nie urodziła. Jeśli nic się nie wydarzy do 23ej to zrobią jej CC. Podobno już nie ma sił. W sumie cała akcja zaczęła sie wczoraj o 18stej. Myślałam, że juz rano będzie miała dzidzie na rączkach, a tu taka dupa.

Z tego co przeczytałam to coś czuję że zaraz posypią nam się same porody
Na mnie nie ma co liczyć bo objawów brak...Ech, a tak bym juz chciała

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

No, udało sie-urodziła o 22.30
Ojjj to się umęczyła dziewczyna :/

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
No no no... jak sie zaczniemy sypać, to hurtem.

Sporo dzisiaj tych wizyt, najważniejsze, że wszystko dobrze

I ja też dziś byłam. Ale mimo, że to już 39. tydzień, to szyjka twarda i zamknięta. Na całe szczęście
Wyniki krwi i moczu mam bardzo dobre, paciorkowca nie wyhodowałam, waga w granicach 9-10 kg więcej niż przed ciążą, co mnie strasznie cieszy Tylko ciśnienie mi skacze, jak weszłam do gabinetu to miałam 160/100, ale po 10 minutach spadło do 140/90.
W domu mierzę regularnie i aż tak wysokiego nie mam. Ale w poczekalni było cholernie gorąco, do tego jakaś niezdrowa atmosfera, to mi skoczyło.

W pasie mam 101-102 cm i już mi brzuch nie rośnie od jakichś 2 tygodni



Uciekam do spania, bo jesteśmy po składaniu mebli... mamy szafy w sypialni, komodę i łóżko
Agata jak szyjka twarda i zamknięta to może spełni się Twoje życzenie i pochodzisz w ciąży dłużej. Moja poprzednia ciąża np trwała 42 tygodnie choć ja tam aż tak bardzo szczęśliwa z tego powodu nie byłam ;p Malutko przytyłaś, szybciutko Ci spadnie.

To sypialnia już ukończona? Co jeszcze Wam zostało do zrobienia w mieszkaniu?

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
Witam Mamuśki, z tej strony mąż Efijy Właśnie wróciłem z porodówki. Żona popłynęła. Zrobili jej ktg, dyżurny stwierdził małe rozwarcie, nie określił na ile, ale wszystko jest ok. Przyznam, że adrenalina. Pielęgniarki położyły ją na salę z koleżanką ze szkoły rodzenia, także mają wesoło, a mnie odesłały do domu No ale widocznie moja obecność była tam zbędna, gdyż stwierdziły że to jeszcze duużo czasu. No to tyle. Będę, lub będziemy informować o przebiegu wydarzeń.
Efijy trzymam kciuki za szybki i bezproblemowy poród

Któraś z Was pytała co bardziej boli: wypieranie czy skurcze. Sądząc po wrażeniach dziewczyn to wszystko kwestia indywidualna, mnie wypieranie prawie wcale nie bolało a Oliwek do małych dzieci nie należała za to skurcze to masakra była uhhh, nawet mi się nie chce myśleć że znowu mnie to czeka Za to moja koleżanka przy skurczach dostawała prawie orgazmu

A co do obaw czy będziecie dobrymi matkami, czy poradzicie sobie z opieką nad maluchem to zobaczycie same, że ta umiejętność sama przychodzi
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora