|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
ja mialam nietypowa wpadke:kilka lat temu wynajmowalismy z męzem male mieszkanie na parterze.Pod samym oknem był chodnik a w budynku obok (przylegajacym szczytem do mojego bloku) bylo pomieszczenie w ktorym jakis "strongman" wraz z kolegami urzadzal sobie silownie.Stukali , pukali i krecili sie bez przerwy do poznych godzin.Byla dosc ciepla pazdziernikowa noc (wlasciwie wieczor okolo 23), dziecko spalo w pokoju obok wiec zaczynamy!!Dla dreszczyku emocji (chodzi o ewentualne dojrzenie nas przez sasiada z bloku obok ) nie zgasilismy swiatla. Jade sobie spokojnie na jeżdzca (golutka jak pan bog stworzyl) i kiedy czuje ze kilka sekund bede miec orgazm.........slysze za oknem "uuuuuuuuuu dobrze, jedziesz mała jedziesz!!" Strongmeni skonczyli prace i stali mi pod oknem.
Najgorsze bylo to ze potem musialam ich za dnia mijac.
Teraz mieszkam na 3 pietrze
__________________
Żadna miłość, przyjaźń, szacunek nie jednoczy tak jak wspólna nienawiść do czegos.
|