Napisane przez gosia261282
Powiedzialam tylko o tym,ze chcielibysmy miec jakas swobode.I czy naprawde uwaza,ze zapewnienienie jej utrzymania to malo,napomknelam ze ciezko sie mieszka,ze jest niefajna atmosfera.Ale ona nie bardzo sluchala,zmienila temat.
Ona przyjechala tutaj do faceta i bylo wszystko fajnie,on mial dobra prace i nie bylo problemow z utrzymaniem jej.Ona nigdy tu nie pracowala.A potem mial juz gorzej z praca i powiedzial,ze mama ma mu dawac pieniadze skoro zaprowadza i odbiera Wiki ze szkoly to my mamy jej placic.A wtedy codzien w sumie sie nia zajmowala,bo ja duzo pracowalam.I placilismy 50 f na tydzien.A potem powiedzial,ze te pieniadze to mamy czesc za mieszkanie,a musielibysmy dawac mu drugie tyle,zeby bylo na to co mama zje i zuzyje.No to powiedzialam,ze mnie nie stac i on powiedzial mamie,ze go nie stac na jej utrzymanie.My zmienilismy mieszkanie na wieksze i mama wprowadzila sie do nas.Ale myslalam,ze to bedzie inaczej wyglada.Ze ni bedzie mamie sprawialo problemu,zeby zrobic cos w domu,ugotowac czy odebrac Wiki ze szkoly.Ale ona caly czas sie zali komus,bo nawet jej kolezanka ze mna rozmawiala jak bylam w Polsce czy naprawde mama ma tak zle u nas,bo jej sie nie chce wierzyc.A mama mowila jej,ze chcemy z niej sluzaca zrobic,bo musi sprzatac.A to nie prawda,z reguly to ja sprzatam,ale kilka razy ja poprosilam,bo chodzilam do pracy po 12 godz.A zreszta mieszka tak samo jak my,wiec tez moze czasem posprzatac mysle.
Wydawalo mi sie,ze calkiem inaczej bedzie,ze bede miec pomoc,skoro zapewniam jej mieszkanie i utrzymanie.Specjalnie pod nia placimy wiecej za mieszkanie,bo wzielibysmy mniejsze,bo ona ma swoja sypialnie.Ale jej jest ciagle zle.
I jak na zakupy jedziemy to ma focha,ze jej nie bierzemy,bo ona by chciala tez wybierac co kupic np do jedzenia,a nie ze musi jesc co my wybierzemy.A ja naprawde na jedzeniu nie oszczedzam i jest roznorodne i lodowka pelna.A to jakas okazja,zeby byc bez niej troche i odpoczac.Ona nawet podsluchuje pod drzwiami,bo ja kiedys przylapalam.
No a w Polsce musialaby sama myslec,zeby jej starczylo na wszystko,a tutaj ma problem z glowy.
|