Oczywiście, że tak! Bardzo często zdarzało mi się, że obsługa mniej ode mnie wiedziała na temat kosmetyku.

To są normalne ekspedientki, a nie kosmetyczki.
I nie podoba mi się twoje podejście, że mało zarabiające konultantki out, a zostać mają tylko te, co dużo zarabiają. Chciwość
![:]](//static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
Są takie osoby co kupują tylko dla siebie, a ponieważ kupują dużo to opłaca im się, jednak wychodzi taniej. Są takie co mają 3 -5 klientek i to im wystarcza, bo chodzi im tylko o to żeby zwróciły się koszty ich własnych zakupów. Nie dla każdego jest to źródło dochodów, niektórzy traktują to jako hobby i wystarczy im mały zarobek z tego hobby, bo pracę już mają.
Tak jak robimy zakupy w Douglasie, Sephorze czy Rossmanie na duże kwoty, możemy je równie dobrze zrobić w Avonie. Chyba oczywiste, że jeśli mam opust od tych 150 zł, to kupię sama, a nie podłączę się pod inną konsultantkę, żeby zapłacić po cenach katalogowych.

Nawet jeżeli jest to kwestia tych tylko 150 zł, to wciąż bardziej się opłaca zrobić zakupy samemu.
Kwestia podejścia, nie każdy traktuje to jako główne źródło dochodu. Są tacy co chcą kupić kosmetyki taniej i też mają prawo.