Dot.: Ploty od soboty do soboty - no gdzieś chyba musimy gadać, nie???
Zielonka - zdrowiej nam. ja też chyba dzisiaj odchoruje stanie na deszczu 4 godziny i pinowanie dźwigu.
Magciach- trzymaj się w pracy. Bardzo Ci współczuję. Trzeba naprawdę, stalowych nerwów, żeby nie brać takiej pracy do siebie i nie dołowiać się.
Aldonka trzymaj się też . Kurcze jak widzę dziewczyny w moim wiku, które mają już dorosłe dzieci to sama się dołuję. Mój chłop uważa że jeszcze mamy czas na dziecko.
Dobra a teraz pozytywy w tych negatywach. Kupilismy z bratem mieszkanie. Ktoś nam zakosił to z ogródkiem ale wzieliśmy z balkonem (jak na kawalerkę to super) - prawnych problemów kupę ale muszę sobie poradzić.
Podjęłam też decyzję - szukam pracy. Rynek jest beznadziejny, ale "Ninja musić być dzielna". Koniec wyprówania się. mam jeszcze 3 projekty do zamkniecia i odcinam się od gonitwy za pieniadzem dla wygody innych.
|