Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Pierwszy usmiech juz za nami,a teraz na zabki czekamy!Mamy Wiosenne 2012 _________
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2012-06-21, 18:55   #2477
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 200
Dot.: Pierwszy usmiech juz za nami,a teraz na zabki czekamy!Mamy Wiosenne 2012 ___

Hej Mamusie!
U nas wszystko w porzadku, nocki pięknie przesypiamy a dzisiejsza trwała, bagatelka, od 22 do ponad 5 rano bez jednej przerwy! W ciągu dnia Matyldka zalicza ok 3-4 drzemki po mniej więcej 1 h. Takżenie narzekam, choć jednak jestem ostanio przemęczona i wieczorami po całym dniu padam z nóg!

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Musialas mi przypomniec o prasowaniu?
Ja dzisiaj nie zrobilam nic! Znaczy oprocz zajmowania sie dzieckiem
Mam dzien lenia i sie niem rozkoszuje!
Zaraza pojade odebrac Adasia to przy okazji zrobie jakies zakupy.
Kupie sobie dzisiaj surowke
Jak ja sie za niektorymi rzeczami stesknilam
No właśnie, nowaken, musiałaś przypominać?!
U mnie pietrzy się już stos z 2 prań a dziś dochodzi trzecie, będzie co robić przez weekend, a jeszcze zapowiedzieli się na sobotę znajomi. Nie mam nastroju nikogo przyjmować, ale głupio ciągle odmawiać tłumacząc się brakiem czasu, więc już uzgodnione. Ta koleżanka jest w drugiej ciązy i w połowie lipca ma termin, będą chcieli pochwalić się płcią, bo czekali na dobry moment. Podejrzewam, że spodziewają się dziewczynki do parki

Karolca, kiteczka Ewelinki przesłodka! U Matyldki włoski sie przerzedziły znacznie, na kiteczkę za mało, ale jeszcze trochę....

Ivonka, Ewcia słodziutka i pięknie Ci się córka rozwija Fajnie, że się odezwałaś! Potwierdzam, ze macierzyństwo jest super sprawą, i ja także mogę wpatrywać się w Matyldkę bez przerwy a jest tak słodka że mogłabym ją schrupać,kochana moja

Aguśka, współczuję Ci ostanich przeżyć, ale Ty jesteś silna i zaradna, więc wierzę, że nad wszystkim zapanujesz! Szymonek już rzeczywiście duży chłopczyk, ma apetycik a mama ma mleczko!

Odnośnie laktacji, w ostanim czasie kilka razy byłam bliska rezygnacji, ale kryzys zażegnany- chyba zmagałyśmy się z kryzysem laktacyjnym czy może skokiem rozwojowym, ale na szczęście wszystko już się unormowało i mleka przybyło, bo karmiąc z jednej czuję jak w drugiej napływa...Nie chciałabym jeszcze kończyć przygody z karmieniem bo polubiłam to bardzo! I pomyśleć, że kiedyś mnie bolały sutki, karmienie trwało nawet ponad 1 h a teraz bezboleśnie i w mniej niż 10 minut Matylda napełnia sobie brzuszek!

Idę szykować kolację, a póżniej będę nadrabiać

Edytowane przez ewelajna25
Czas edycji: 2012-06-21 o 18:57
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora