Dot.: Dziewczyny do dzieła! cz.II - czyli jak schudnąć i nie zwariować
Merry dzieki za pocieszenie
W sumie mam do was dziewczyny takie pytanie...no bo ruszam się wiecej, jem lzej i zdrowiej, ograniczam na ile to mozliwe weglowodany a na wieczór jem wiecej takich rzeczy z białkiem ( jogurt, serki wiejskie) i patrząc na to nie powinnam mieć problemu z moim metabolizmem .....a tu o dziwo mam...ciągle chodzę wzdęta i mam problemy z zaparciami....dlatego powoli sie załamuje bo zamiast budzić sie i wyglądac lzej to brzuch mam 3 razy wiekszy z tego powodu....poradzcie co robic
moze jutro jakaś głodówka ??
|