Dot.: Byłam molestowana przez ojca.
[1=eae59dc78e1e9e84c064a10 ad74dde2dd7f297a0_6313dc7 3a6c64;35611582]Uspokoj sie troche. To raz. Dwa, pytam poniewaz rowniez z wieku 7 lat przezylam przykra sytuacje - na szczescie jedna - 17-letni chlopak dotykal mnie w miejscach intymnych. Ja, pomimo tego, ze bylam nieuswiadomionym i o niczym nie wiedzacym dzieckiem, to intuicyjnie czulam, ze to nie byl normalny/zdrowy dotyk - wyraznie czulam, ze cos jest nie tak, to i ucieklam. Rozumiem, ze co innego jak dzieje sie to ze strony ojca, aczkolwiek zapytalam tylko czy, nawet jako dziecko, nie czula, ze cos jest zlego w tym dotyku.[/QUOTE]
spokojna jestem, zadałam normalnie pytanie - skąd dziecko może wiedzieć, że to jest złe? nie było ono ani agresywne ani nacechowane negatywnie. oto co normalnie pytanie jak i prośba o białą czcionkę, bo sama przyznasz, że lektura czegoś takiego do najmilszych nie należy?
jeśli odebrałaś to jako atak, to przepraszam, nie taka była intencja.
__________________
|