Dot.: Wieczór po francusku
Moja koleżanka, która mieszka na stałe we Francji, kiedyś zaprosiła nas na wieczór francuski.
Z tego co pamiętam to podała:
suflet z koziego sera (był rewalacyjny, zbieram się, aby go zrobić)
zupa cebulowa
ratatouille
tarta cytrynowa
Fajne są takie tematyczne wieczorki
__________________
Niczego nie należy pozostawiać przypadkowi. Niczego nie pomijać. Należy uwzględniać sprzeczne informacje. Nie spieszyć się z wyciąganiem wniosków.
|