2012-08-21, 10:16
|
#1733
|
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19
|
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013
Dzień dobry, 
Już widzę ze nadrabianie postów będzie nie lada wyzwaniem, mam nadzieję ze uda mi się dotrzymać Wam kroku.
Dragusia88, wyliczyłam tp. na 7-9kwietnia, ale dokładnie trudno mi powiedzieć bo moje ostatni cykle wahały sie od 26 do 30dni. Zobaczymy co dzisiaj powie gin.
Widzę że jest temat smoczka. Ja się nie zarzekam ani w jedną a ni w druga stronę.
Przy naszym synku smoczek okazał się zbawieniem (bo w końcu skapitulowaliśmy) - smyk nareszcie zaczął się pięknie wyciszać do spania, wcześniej, mimo najróżniejszych sposobów, było ekstremalnie. Później było trochę zachodu z odzwyczajaniem, ale udało się.
Córcia mojej siostry na smoczka nigdy nawet nie spojrzała, za to w którymś momencie zasmakowała w ssaniu palca i nie dalo się jej upilnować mimo na prawdę ogromnych starań. W efekcie teraz ma mocno wykrzywioną jedynkę, 7 lat i palec ciągle "pod ręką"do zasypiania.
Dlatego na prawdę nie warto się zarzekać, czas pokarze jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla konkretnego malucha, w konkretnej sytuacji.
Cytat:
Napisane przez Natala84
moja wina jak najbardziej, że nie zabrałam wcześniej... mam nadzieję, że niedługo dorośnie na tyle że odda sama lub pozowoli sobie po dobroci zabrać (o ja naiwna 
|
Przyjdzie właściwy moment to odda smoka - nie ma się co winić.
U nas była wielka przemowa o byciu dużym + fascynacja nożyczkami.
W efekcie smyk postanowił ze sam przetnie smoka... później przy zasypianiu było trochę płaczu, ale ponieważ sam podjął decyzje, to jakoś łatwiej mu to przyszło.
Cytat:
Napisane przez megi-megi
Myślę, że praktyka pokaże. Nie ma co być super definitywnym - życie koryguje radykalizm w każdą stronę
|
Dokładnie tak!
W kwestii opieki nad maluchem ... nie wiem ... bardzo mi zależy na moje pracy, poza tym na prawdę nie chciałabym znów utknąć w domu na 2,5 lata. Na razie zakładam że uda mi się wszystko pogodzić ... chociaż nie lubię pracować w domu bo bardzo trudno mi się zebrać.
Wczoraj przyszalałam z frytkami (moje dziecko mnie zmusiło )- a wiem że mi nie wolno!!! - mo i w nocy miałam za swoje ... teraz popijam wodę z limonka i imbirem i dzięki temu funkcjonuję.
|
|
|