Witaj!
I jak się czujesz po? Jakie masz wrażenia?
Piersi masz bardzo kształtne

czy to okrągłe wkładki?
Dziewczyny,
jaki ja dzisiaj miałam sen... Byłam w nim już po i piersi były dla mnie no cóż bardzo ważne

, ale jakieś dziwne wręcz jak piłeczki z gumy, ale moje

Tylko w tym śnie broniłam ich rękami i nogami przed dzieciakami, bo wciąż lgneły do mnie, chciały się przytulać, skakać po mnie

i takie tam... a ja byłam przerażona, jak się przed nimi obronić.
I tak wyszły moje dwa największe lęki w tym śnie, że cyce będą nienaturalnie sztuczne i się nie przekonam ( i mój TŻ też) na 100 % do nich i dwa, ze dzieciaki nie pozwolą im się zagoić....

Moje dzieci raczej sa przyzwyczajone, że je nosze, kiciam i ogólnie szaleje z nimi, a tu będzie zakaz zbliżania przez co najmniej tydzień... jak ja to zrobię????????? Już myślałam, żeby gdzieś wyjechać po zabiegu na parę dni, ale przecież ich nie zostawię....samych z Tatą...
Poza tym starsza córcia już w szkole i wiecie co ona jest jeszcze taka mała, a wiele razy powtarzała mi - jakie Ty masz małe piersi...fuj...

, a ciocia x i y ma takie duże - ja też będę takie miała... no powiem wam, ze od własnego dziecka takie coś słyszeć było trochę smutne..., ale dzieci są szczere! a ja nigdy się nie czaiłam i moich małych piersi nie zakrywałam....
Przed nią też będę musiała fakt powiększenia ukryć, bo wiem, że ona niestety wszystkim powie - w szkole, w rodzinie itd.. taki ma charakter ....

lubi mówić, a za mała jeszcze jest, żeby zrozumieć, że o pewnych rzeczach sie nie mówi wszystkim...
Jestem jednak dobrej myśli!
A wyjściówkę wstawię ... tylko się muszę zebrać w sobie....
