Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Oddawanie krwi potrzebujacym -czy sie da?
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2012-10-11, 12:11   #5
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Oddawanie krwi potrzebujacym -czy sie da?

akurat z tym nadmiarem krwi to nie jest taka śmieszna sprawa, dziwi mnie reakcja koleżanki wyżej, znam sporo ludzi, którzy oddają krew praktycznie całe swoje życie i mają już problemy (musza nadal oddawać ale już z rzadszą częstotliwością), np. kolega ok 50tki ostatnio mało co się nie zabił jadąc samochodem bo dostał krwotoku z nosa - przyczyna, pan już ok. 5 lat nie oddaje krwi, ma nadprodukcję no i ta krew musi znaleźć ujście dlatego u mężczyzn wycieka głównie nosem. Mój mężczyzna (grupa krwi 0 więc chwali mu się, że oddaje) ma problem z krążeniem krwi, oddaje ponad 20 lat, zawsze po oddaniu krwi (pół litra bodajże) przez miesiąc nie nadaje się do życia (dosłownie), nie neguję oddawania krwi, ba popieram bo ratuje to życie ale należy zaznajomić się ze wszelkimi następstwami regularnego oddawania krwi (jak ktoś chce to robić regularnie) a nie wyśmiewać wszystkich, którzy mówią negatywnie o tym pomyśle. Ja nie oddaję z tego względu, że nie kwalifikuje się pod względem zdrowotnym. Mój mężczyzna oddaje krew i czasami same krwinki (nie wiem jak to się nazywa ale krew jest pobierana coś tam jest z niej zabierane i znowu wtłaczana do organizmu) i jak mówię jest w ok. 46 lat i ma już ogromne problemy z krążeniem. Trzeba znaleźć na to złoty środek, może rzadziej, każdy organizm jest inny, musisz wyczuć swój.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując