2012-10-21, 14:49
|
#21
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 27
|
Dot.: dziecko na studiach?
Dzięki za odpowiedzi!
Dziewczyny, wbrew pozorom to nie jest tak, że klamka już zapadła Strasznie się waham mimo dużej ilość plusów jaką tutaj dostrzegam 
Cytat:
Napisane przez wil_ma
Ja jestem na 5 roku medycyny i za miesiąc mam termin. Moja kolezanka z roku rok temu urodziła córeczkę, generalnie jest jeszcze pare mamusiek, a czasami nawet pary małzenskie z dzieckiem są w jednej grupie (ta moja kolezanka tak własnie ma). Oczywiście indywidualny plan studiów wiele ułatwia (bo chociaż teraz jestem w 9 miesiacu to sobie moge biegac i zaliczać "krótkie" przedmioty na samym poczatku, a nie gdzies w grudniu-styczniu, no ale specyfika mojej ciazy jest taka, że jeszcze daję rady, bo brzuch nie jest wielki i nie przesłania mi pół świata). Z doświadczenia mogę powiedzieć, że będąc na medycynie to chyba lepiej zajść w ciążę na 1-2 roku :P Bo wtedy jest dużo nauki własnej, ale zajęć parę godzin w tygodniu, a niestety od 4 roku masz codziennie rano kliniki, których nie da się odrobić ani nadrobić. Oczywiście jeśli się ma teściową/mamę/kogokolwiek kto zajmie się dzieckiem na te godziny zajęć to raczej bezproblemowo można pogodzić i jedno i drugie. Tak jak mówiłam, moja koleżanka i jej mąż byli w jednej grupie, więc wszystkie zajęcia im się nakładały, ale przy pomocy osoby trzeciej dali rade i wszystko ładnie zaliczyli. Także asystenci podchodzili do nich z pewną taryfą ulgową. Ale jeśli miałabyś być zdana tylko na siebie i męża to szczerze polecam dziekanke. Koniec ciąży niezależnie od specyfiki jest trudny, a pozniej tez warto mieć czas dla dziecka, dla swojej własnej psychiki, jakiejs odbudowy. Przy normalnej pracy jest na to czas na urlopie macierzynskim, a my czegoś takiego nie bedziemy miały. więc jeśli nie potrzebujesz jak najszybciej skonczyc studiów (tak jak ja muszę, żeby się jak najszybciej usamodzielnić, więc nie mogę sobie po prostu pozwolic na rok w plecy, do tego na takim etapie studiów) to zastanów się nad dziekanką. Z mężem nie planowaliśmy tej ciąży, a teraz po prostu musimy sobie jakoś poradzić, w dodatku i jedni i drudzy rodzice mieszkaja daleko, więc nie będzie kolorowo. A skoro Ty mozesz to sobie zaplanować to zrób to dobrze i Tobie najwygodniej  Zadna z matek na moim roku nie planowała dziecka, więc coś w tym jest 
|
O, super, że zjawił się ktoś z medycznej branży! 
Ja jestem rok niżej. Z systemem klinik się już zapoznałam, a 1-2 rok mam już niestety dawno za sobą :P
Czyli jednak delikatnie odradzasz? Myślisz, że lepiej odłożyć do stażu?
Też nie bardzo chcę opóźniać zakończenie studiów. Zaczęłam te studia już i tak rok później niż mój rocznik...
Stąd też moje wahania - nie chcę odkładać zakończenia studiów w nieskończoność
|
|
|