2007-02-19, 23:40
|
#3
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Wiadomości: 7 096
|
Dot.: Etapy miłości; Czy można kochać bez zakochania?
A właśnie. Ja raz w życiu przeżyłam zakochanie - to było bardzo, bardzo przyjemne uczucie, przydarzały mi się dosłownie (!) omdlenia na widok chłopaka.
Teraz jest całkowicie inaczej. Znam chłopaka dość długo, wcześniej można powiedzieć, przyjaźniliśmy się. Od dawna jest w naszej grupie, a to wyszło jakoś samo. Teraz dopadły mnie wątpliwości - bo to jednak nie to samo co wtedy. Chociaż poskórnie czuję, że to coś głębszego, opartego bardziej na zaufaniu, przyjaźni i rozmowach. Chociaż nie mogę powiedzieć, że nie ma z naszej strony pożądania.
No i dopada mnie mickiewiczowskie pytanie: Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
|
|
|