Dot.: Odwarstwienie siatkówki
Lunerin,
skierowanie na laser dostałam dwa razy w trybie pilnym, raz jak odwarstwiła się w prawym oku to natychmiast na ostry dyżur do Wro pojechalam, połatali trochę ile się dało, ale to co już sie odkleiło nie można przykleić. Lekarka tłumaczyła mi jak to działa, że jak się odklei to już tego nie naprawią,mogą jedynie laserem obkleić wokół, żeby nie szło dalej. Z lewym okiem miałam tak,że dzień po skopaniu ogródka zobaczyłam czarna plamkę na telewizorze, więc w tej samej chwili znalazłam się w drodze do okulisty. Aż się dziwiła,że to wypatrzyłam . W ten sam dzień do Wro na laser. Szybka reakcja to i szkody niewielkie. Ale po laserze nie widzi się lepiej, po prostu nie ma pogorszenia. Najgorsze, że z powodu owej siatkówki nie mogę mieć korekcji wzroku. Wcześniej nie miałam kasy, a teraz nie mam możliwości. U syna już nie przegapię.
Prawo jazdy mam od czterech lat, pracuję w banku i duuużo jeżdżę, ale ostrożnie. Dzieci urodziłam dwoje i bez dyskusji żadnych w obu przypadkach cc.
A czy przy Twoim rozwarstwieniu okulista nie proponował żadnej operacji?
Z nadwagą też mam problem, bo nie poćwiczę, tylko dietka. A to ciężko...Po drugim dziecku niestety już mi zostało ponad 15 kg.
|