2012-11-04, 16:36
|
#1091
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Wpadam po motywację do pracy bo coś cieżko.
W sumie wiem dlaczego - mam Coś zrobić (zdeklarowałm się), ale ilekroć sie za to Coś zabieram to mi witki opadają bo:
1)nie wiem, jak to ugryźć - bałagan straszny!
2)brakuje mi kompetencji i obeznania w przepisach.
3)możliwe, że panikuję niepotrzebnie i może być tak jak będzie ("byle jak" wg mnie...)
4)zawalił tu Ktoś inny na wstępie i z Tym Ktosiem jutro muszę pogadać w odpowiedni sposób...
Łapka Fairy, siostro 9w1! Też poczułaś ten niesmak z bycia takim spolegliwym "cielaczkiem"? Ja sie pocieszam, że zachowania względem ludzi są wyuczalne, już jakiś postęp widze, a co
|
|
|