2007-02-23, 17:49
|
#45
|
|
Wiedźma
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
|
Dot.: Niemieckie rodzeństwo chce prawa do kazirodztwa
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;3772331]Sabbath - muszę ten OT zrobic, przepraszam. jest mi bardzo przykro, ze trafiłaś na taką szkołę. W mojej pracy takie sytuacje są nie do pomyślenia. Jedna moja uczennica nie chodzi na religię. I co z tego? Inne dzieci są biedne, chore, gorzej sie uczą, sa pyskate, niegrzeczne, za ciche - każde jest inne, ale każde jest dzieckiem. I powinno mieć takie same prawa. W dodatku nie wyobrażam sobie, że jako wychowawca pozwalam na taką sytuację - jakieś odzywki zakonnicy, bez wizyty Mikołaja.... Coś takiego mnie bulwersuje.[/quote]
Wiem Szajajabo - ludzie są różni. Ja nie skarżę się na wychowawcę, w sumie na samą szkołę tez nie. Taki kraj.
Widzisz... Bogowie brońcie, bym miała Cię pouczać albo mieć jakieś wąty...
Zwróć jednak proszę uwagę, że sama także ulegasz tym szczególnym polskim normom porównując tu ateizm do choroby, problemów z nauką, czy z zachowaniem.
Ja tego tak nie chcę widzieć. Gdybym uznała, że to równoważne - musiałabym to dziecko ostatecznie ochrzcić, bo przecież nikt dobrowolnie nie skazuje swego dziecka na chorobę, problemy szkolne, czy inne dysfunkcje... Ateizm nie upośledza człowieka (w moim rozumieniu), tak samo, jak nie upośledza go jakakolwiek religia. W Polsce jednak z goryczą zauważam, że nie bycie katolikiem jest własnie rodzajem społecznego upośledzenia i najmocniej dotyka to Żydów i ateistów.
Nie krytykuję Cię, ani nie pouczam. Jakoś tak mam przekonanie, że nie obrazisz się o to, co napisałam, tylko po prostu zdziwisz się, że taka analogia przyszła Ci do głowy.
A dla mnie to znamienne, bo taki jest ten kraj, że nawet najbardziej światli i dobrzy ludzie nie są w stanie zdystansować się do religii. Nie dlatego, że nie chcą, lecz dlatego, że nie jest to przyjęte w polskiej obyczajowości i nikomu nie przychodzi do głowy.
Cytując prezydenta: "Katolicki system wartości jest jedynym powszechnie przyjętym systemem wartości w naszym kraju i nie ma on alternatywy ". To jest właśnie dyskryminacja. 
Pozdrawiam Cię cieplutko. 
Może to, co tu napisałam pomoże jakiemuś dobremu i mądremu człowiekowi spojrzeć na sprawę inaczej...
|
|
|