Cześć dziewczyny! Zaczął się nowy rok, więc postanowiłam coś zmienić, a że na resztę postanowień przyjdzie jeszcze czas to zaczynam od najprzyjemniejszego czyli dołączenia się do Waszego forum choć czytelniczką jestem od zawsze
Sylwester, nowe butki na imprezie u znajomych i taka ci oto niemiła przygoda...

złamałam podeszwę w fajnych sandałkach z zary
jak myślicie, czy to się da w ogóle naprawić, jakoś skleić, szewc pomoże? Szkoda mi ich bo w zasadzie to był pierwszy raz jak w nich wyszłam

podeszwa pękła w pół na całej szerokości buta, tuż za platformą. A najlepsze że nawet nie wiem kiedy-ale chyba jak wysiadałam z taksówki

Słaba jakość zdjęcia ale robiłam komórką, mam nadzieję, że coś dojrzycie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...230887bbc.html
Poradźcie czy uda się z tym fantem coś zrobić, miała już któraś z was taką przygodę ze złamanym w pół butem i czy raczej już będą do wyrzucenia?
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę szczęśliwego nowego roku!
