2007-03-04, 10:51
|
#17
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 793
|
Dot.: *Perfumy pasujące do określonej stylizacji...
Cytat:
Napisane przez daigee
Chciałam kupić próbencję, żeby zaspokoić ciekawość, bo damskie Apparition bardzo bardzo mnie uwiodło a znajomi twierdzą, że jest to właśnie "mój" zapach. No i przyszło mi do głowy, żeby może wypachnić mojego chłopaka męskim Apparition, bo wówczas bylibyśmy bardziej duetem.
No i zależało mi, żeby zastosować go raczej na facecie, bo zauważyłam jednak, że męskie zapachy zupełnie inaczej rozwijają się na kobiecej skórze. Taki Fahrenheit na przykład na mojej skórze to jakaś totalna pomyłka
Z kolei wczoraj testowałam na sobie (z powodu chwilowego braku Tżeta przy boku) Silver Shadow Davidoffa i męski London Burberry. Co za dziwne uczucie... Niby nie było odpychająco, ale kosmicznie dziwnie.
A jaśmin bardzo lubię, ale jakoś mam wrażenie, że nie potrafię się z nim zgrać 
|
fakt, na mnie też rozwijają się zupełnie inaczej, ale z braku TŻta testuję zazwyczaj na sobie takie Allure męskie bardzo fajnie się na mnie rozwijają 
tak czy siak przejdę się sprawdzić to Apparition i już Ci nie offtopuję wątku
|
|
|