Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-01-04, 18:31   #4135
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Sylwia napisala, ze ich synek bedzie jednak Bartusiem Caly czas je i spi, cyca ciagnie profesjonalnie. Sylwia pozdrawia Was oczywiscie
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
[COLOR=Red]I drugi sms od Sylwi: Bartosz sie wyklul tak znikad Przekaz dziewczynom gratulacje porodu to mi nie zazdrosc, bo byl koszmarem, szczegoly jak wroce do domu - ale synus wszystko wynagradza. Calujemy.
Bartuś też ładnie
My ją również pozdrawiamy i czekamy na opis przeżyć i zdjęcie Bartusia
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wiesci od Illusion: U nas super. Aniolek z tego mojego synka. Az mi glupio, bo jest na sali ze mna dziewczyna, ktorej synek ciagle placze, a Igorka to nie wzrusza, spi slodko i budzi sie tylko na jedzonko. Nawet jak pielucha pelna to nie protestuje, sama musze sprawdzac Jutro wychodzimy do domu. Buziaki dla wszystkich, ktore jeszcze czekaja na swoje skarby oraz dla mamusiek i ich dzieciaczkow. PS Pewnie tyle naprodukowalyscie, ze w zyciu was nie nadrobie... Chociaz jak synek nadal bedzie taki grzeczniutki to kto wie
Tylko pozazdrościć...

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Ja póki co rano miałam te upławy narazie w miare czysto sprawa wyglada. Mały bardzo ciśnie mi na szyjke,łapią mnie co jakis czas skurcze dość bolesne i dół brzucha bolesny,bardzo miesiączkowy. Ale póki z bólu nie wyje do księżyca to da sie żyć chodzić też jeszcze chodzę,co prawda jak zgarbiona babula ale jednak

Lenova-nie łam sie kochana,nie jesteś ani gruba,ani brzydka,byłaś szczuplutka przed ciążą i wcale nie widac tych kg na tobie(bo zwyczajnie sie rozeszły) i mówię to nie dlatego żeby cię pocieszyć. Po prostu ja z boku widze to inaczej,nie tak dramatycznie jak ty,takze nie smutaj dobdzie?
Co do rozstępów-problem do pokonania jak każdy inny. Jedni walczą z pryszczami,inni z przebarwieniami/naczynkami a jeszcze inni z nadwagą/niedowaga- zasada ta sama,wytrwałość i chęć zmiany tego w sobie a świat jest do pokonania. Jest tyle specyfików że naprawdę problem równy jest zeru. Także tym kobietkom które maja taki problem jak ty życzę tylko i wyłącznie wytrwałości i chęci do zmian,reszta sama sie znajdzie

Takie mnie dziś rozmyślenia naszły odnośnie ciąży/dziecka ... (Swoją drogą szybko koniec ciąży a ja chyba dopiero ją sobie uświadomiłam ) jak patrzylam na swoj brzuch i moj brzdąc był przytkniety swoim brzusiem do mojego to tak mnie oświeciło że tam NAPRAWDĘ jest mały czlowiek Pewnie sobie pomyślicie że jakas nie teges jestem ale naprawde przez całą ciążę chyba jakas otępiała/nieświadoma chodziłam dopiero teraz jak zbliza sie poród zaczynam w to wierzyć.
To może i u Ciebie jakaś akcja się zaraz potoczy

Dziękuje za pocieszenie, trochę mi lepiej po tych Waszych miłych słowach.
Rozmawiałam właśnie z siostrą , która jest kosmetologiem i ma swój gabinet, chciałam się na jakieś zabiegi umówić po ciązy to mi odradziła...
powiedziała że one są strasznie drogie i nie ma pewności że rozstępy znikną, póki co mówiła że należy nawilżać i uelastyczniać ciało a po ciązy kupić sobie taki wałeczek dermo roller czy coś masowac tym i po tym smarować jakimś dobrym preparatem na rozstepy .

Co do małych czlowieków w brzuchu to ja też coraz bardziej jestem świadoma jej obecności , na dodatek jest taka czujna na wszystko, i dobrze się rozumiemy ale wolałabym żeby juuuuuuż wyłaziłaaaaaaa ....
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora