Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Odwracasz sie a dziecka nie ma!
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-01-14, 09:26   #3
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Odwracasz sie a dziecka nie ma!

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Ostatni wyczyn młodej. Spuszczenie jej z oka na chwilę , dosłownie parę sekund. W jednej chwili mąż ma dziecko na rękach, w drugiej nie i pyta się "gdzie jest X" Duży dom meblowy, tłum ludzi.
Najpierw spokojnie, przecież tu była, chwila biegania, wołanie, potem niedowierzanie, szukanie dalej, wkrada się lęk Przecież tu była!
Coś strasznego, dawno się tak nie przestraszyłam. Niesamowicie długie sekundy, wreszcie nasza pociecha znaleziona na samym końcu sklepu z jakąś panią która ją przytrzymała za rękę dziecko wogóle nie przestraszone, ja z palpitacjami serca.

Uczucie znajome, zdarzyło Wam się ?
Powiem Wam ze miałam tyle mysli na sekundę, że nic nie może się stać a jednocześnie wszystko sie może stać I miałam się za odpowiedzialną mamę a nie gapę gubiącą własne dziecko, chociaż to że pokonała taki dystans jest dla mnie dziwny podejrzany. Moje dziecko nie biega tylko chodzi. A wtedy było szybsze niż kiedykolwiek.
Tak, niestety.

Raz w ikei uciekła mi i na moich oczach wbiegła między palety z towarem bawiąc się ze mną w chowanego. Strasznie się wtedy zdenerwowałam. Dla niej to była śmieszna zabawa, dla mnie nerwy, bałam się aby jej jakimś wózkiem ktoś nie przejechał itd.

I drugi raz tak, że rzeczywiście omal nie zeszłam na zawał. Wielkie centrum handlowe, szukamy jesiennych butów. Córka stoi koło mnie, za rękę. Puszczam jej rękę, schylam się po buty, rozwiązuję sznurówki żeby jej zmierzyć, patrzę a dziecka nie ma... szukałam jej z dobre 5 minut, pytałam 3 ekspedientek, nikt jej nie widział... rozpłakałam się w końcu. Na szczęście córka się znalazła, porzuciła dział z butkami i poszła do działu z zabawkami pooglądać sobie.

Ale teraz jej tłumaczę, że musi mnie zawsze trzymać za rękę bo jest dużo ludzi, że może się zgubić i nie znajdę jej itd. To zadziałało, teraz sama mnie pilnuje. A jak nie chce dać ręki to mówię, że musi mnie pilnować żebym to się ja nie zgubiła
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując