Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-01-30, 11:08   #4080
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - część 17.

Cytat:
Napisane przez (t)asia Pokaż wiadomość
Nie mogła się jednak powstrzymać, po twoim poście dodaja.
Mój był lepszym asem. Zamówił salę, poinformował MNIE kiedy bierzemy ślub, po paru miesiącach kupił pierścionek i ten w opakowaniu czekał na komodzie kolejne chyba 2 miesiące. Nie miał podobno weny żeby mi go dać. A ja ani razu nie otworzyłam pudełeczka! W końcu powiedziałam- dasz mi w końcu ten pierścionek? A on- to możesz sobie wziąć, wiesz gdzie leży. Ale nie wzięłam. Parę dni później zrobił mi niespodziankę, wrócił wcześniej z pracy i mi się oświadczył.
Także, romantyczne i zaskakujące to raczej nie było.
Wygrałaś

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Z tą niespodzianką to chyba serio bajka...czy któraś tak serio miała, że to była taka niespodzianka kompletna?
Ja wiedziałam dokładnie kiedy i gdzie No ale tak to jest, jak mąż na moment oświadczyn wybiera rocznicę
I pojechaliśmy do Sopotu, szliśmy po molo, a ten milczy, i milczy, i łapę w kieszeni trzyma... Aż chciało się powiedzieć "Uważaj, bo ci wypadnie" Ale dziarsko udawałam, że niczego się nie domyślam I już zawracaliśmy, a tu nic... I tak czekam, czekam... aż w końcu tuż przy końcu molo się doczekałam


Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
hii też o tym pomyślałam pojedzie się z dzieciarnią tylko najwyżej porę roku się przełoży

Dodaja, Aaby, Maleństwo u nas też było tak, że najpierw była sala zarezerwowana w styczniu, a w lutym były zaręczyny
Lato też jest dobre

My rezerwacje robiliśmy w lutym, zaręczyny w czerwcu


Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
u mnie w sumie była niespodzienka. Kiedys prze 3msc z moim tz pracowalismy razem. I któregos razu do pracy dostałam kwiaty.
Jak wychodzilismy juz do domu, to ja dziarsko szłam i machałam tym bukietem a on do mnie "Nie machaj tak bo pierscionek Ci wypadnie'' na co ja oczy wielkie zrobiłam i gapie sie na ten bukiet i mówie '' Nie sciemniaj tu nic nie ma''
Na drugi dzien rano przy sniadaniu tak walnełam - ''to gdzie ten piersionek w tych kwiatkach bo boje sie , że go zgubiłam'' a on do mnie ''to wez zerknij i poszukaj jeszcze raz'' Podchodze do stolika na którym stały kwiatki a tam.... pierscionek
Całe szczęście, że faktycznie nie zgubiłaś

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez agnusek22 Pokaż wiadomość
Ja sobie swoją niespodziankę trochę popsułam, bo znalazłam podejrzany paragon z apartu i coś mi zaczęło świtać, ale mąż przygotował to wszystko tak pięknie, że ostatecznie się nie spodziewałam Także u nas full romantico
E tam. Nudy
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora