2013-03-14, 22:15
|
#8
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 20
|
Dot.: mama a chłopak
littlepatience - Nie mam zamiaru go zmieniać, to był taki żarcik
shawty19 - Słyszałam właśnie o takich badaniach, ale ciekawa jestem (zaczęło mnie to interesować dopiero po tym wyskoku mamy) jak to się ma do osób, które nie miały kontaktu z ojcem, czy mamy może gdzieś w genach w obrębie rodziny zakodowane pewnie podobieństwo co do wyboru partnera, czy może rzeczywiście nasze decyzje są zwykłym przypadkiem.
Lea_ny - nie wiem, nie chciałam już drążyć tego tematu, trochę się zniechęciłam po tej odpowiedzi, mówiąc szczerze.. Wiesz, problem w tym, że mama nawet za bardzo go nie zna, bo nie spędzają razem dużo czasu, a mimo wszystko potrafi wygłosić takie opinie. Nie sądzę, żeby chodziło o poczucie humoru czy inne cechy, które ujawniają się dopiero wtedy, gdy człowieka pozna się trochę lepiej, tylko o bardziej powierzchowne sprawy, może o coś, co moją mamę bardzo denerwowało w ojcu, a niekoniecznie musi denerwować mnie, dlatego tego nie zauważam?? Zastanawiam się jednak, czy powinnam ją naciskać i zachęcać do częstszych spotkań i niejako 'pchać' ku sobie, czy też odpuścić i pozostawić sprawy tak jak są, w końcu nie planujemy całe życie mieszkać z moją mamą 
---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------
Nie są to raczej cechy fizyczne, trochę pamiętam mojego ojca i zdecydowanie nie wygląda jak mój chłopak, różnią się prawie wszystkim, począwszy od budowy ciała a kończąc na kolorze włosów.
|
|
|