2007-03-26, 13:28
|
#1
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 597
|
uwodzić czy nie? działać czy dać sobie spokój?
Z góry przepraszam, jeśli wątek z podobnym problemem istnieje.
Od października widuję kilka razy w tygodniu, czasem 2, czasem więcej, choć ostatnio już nie tak często jak na początku pewnego chłopaka w autobusie. Podoba mi się niemal od samego początku. Przyglądał mi się, obserwował, być może podobałam mu się. Niestety z powodu wrodzonej nieśmiałości nie nawiązałam rozmowy . Teraz tego żałuję niestety bo nie dawałam mu do zrozumienia że mu się podobam. W jego oczach uchodzę pewnie za osobę skrytą, nieśmiałą, tajemniczą, choć moi bliscy wiedzą że nie do końca taka jestem bo potrafię być otwarta, dowcipna.Gdy jest bardzo blisko mnie serce bije mi tak mocno, że nie jestem w stanie nic powiedzieć nawet do najbliższej koleżanki, która stoi obok. Pewnego dnia jednak już nie zaprzątał sobie głowy zwracaniem na mnie uwagi, tylko pisaniem sms-ów. Podglądnęłam co tam napisał. Z tego wynika, że ma dziewczynę. Mam teraz wątpliwość- nic sobie z tego nie robić, że ma dziewczynę i w końcu się przełamać, koleżanki powtarzają, że nie ma takiego wagonu, którego nie możnaby odczepić, czy dać sobie spokój, co nie będzie trudno gdyż często go widuję, mieszkamy w tym samym mieście, studiujemy na jednej uczelni, na jednym wydziale, na jednym kierunku. Fakt, faktem nic o nim nie wiem więcej. Chciałabym się do niego jakoś zbliżyć, myślałam o tym żeby ktoś nas ze sobą poznał, żebyśmy spotkali się w innym miejscu niż uczelnia i autobus. Nurtuje mnie bardzo ta sytuacja bo niby okazji było wiele, ale nie potrafiłam ich wykorzystać i nie wiem co teraz robić. Macie jakieś rady. Będę bardzo wdzięczna . Pozdrawiam
__________________
|
|
|