2013-04-03, 11:09
|
#1237
|
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 935
|
Dot.: MAMUSIE MARZEC i KWIECIEŃ 2013 cz.VIII vel. Ciśnij dziołcha, ciśnij!
Malpka, mały obudził się okupkowany o 5, wcześniej była pobódka 0.30 i 2.30 więc aż tak sielsko nie mam 
Cytat:
Napisane przez czarny flamaster
Tak, ja rozumiem, że ktoś może być zmęczony po pracy, ale on w nocy do małego nie wstaje (ostatnio raz mu się to zdarzyło, bo do pracy wstawał), nie przebiera. Nie ma problemów z wysypianiem się, przyjdzie z pracy na gotowe. Pierwsze dni były całkiem niezłe, podczas porodu bardzo pomagał i wspierał, i wiem, ze chce dobrze.
Może wymagam zbyt wiele licząc, że powie "Kotuś, weź odciągnij pokarm, ja w nocy będę do małego wstawał, a Ty się wyśpij", albo by to on wstał z tapczanu gdy mały kwili w drugim pokoju czy chociaż sam z siebie ogarnął wieczorem kuchnię albo pościelił łóżko, a nie zostawiał mi na rano. Jak go o to zapytałam, to powiedział, że jak rano idzie do pracy i widzi, że musiałby jeszcze posprzątać w kuchni, to jest jeszcze bardziej załamany.
|
Mój mąż też sam z siebie nie sprzątnie ani po sobie ani po mnie - trzeba mu to pokazać i powiedzieć... od razu bierze się do roboty. Ten typ tak ma... i wiem, że nie robi tego złośliwie czy z lenistwa 
A propos wstawania w nocy - mój mąż pracuje i nie wymagam od niego wstawania i przebierania małego czy lulania. Ja karmię prosto z piersi więc i tak muszę wstać i być trochę świadoma (nie idzie mi karmienie na leżąco) więc zrobienie koło dziecka też na mojej głowie... Wiem, że TŻ w pracy musi mieć sprawną głowę i nie chcę zrzucać na niego zajmowanie się małym... Po południu jak wraca z pracy ja tylko daję "stołówkę" Filipowi, a cała reszta (w tym kąpiel - ja tylko asystuję) już jest TŻ 
Ja od początku wiedziałam, że Filip rodziców ma dwójkę, ale mamę tylko jedną Zmęczona jestem, ale przyznam, że jakoś sił więcej niż gdybym tak nocki "zarywała" z innych powodów 
I powiem Wam jeszcze jedno za co mnie będziecie bić w dupsko, ale uwielbiam aktualną pogodę Jeszcze 3 tyg niech utrzyma się śnieżek!!! Akurat skończę 6 tyg połogu i uda mi się zaliczyć stok w tym sezonie Choćbym miała po oślej łączce dla bezpieczeństwa jeździć to mam taaaaaaaką ochotę założyć narty, że aż mnie skręca i chodzę po domu krokiem szusującym
Edytowane przez Sorceresss
Czas edycji: 2013-04-03 o 11:16
|
|
|