|
Dot.: Listopadowo-Grudniowe Mamusie 2013 :-)
Ryba oszczędzaj się trochę skoro Ci się takie sytuacje zdarzają 
Ja dziś pojechałam na wieś do babci i chyba trochę przesadziłam z pomaganiem w ogródku, bo bolą mnie plecy w krzyżu i trochę brzuch. W sumie to liczyłam na dużo lepsza pogodę, a dziś było tak zimno :/ Tyle dobrego z tego że babcia zrobiła kopytka tylko była trochę zdziwiona ze nie chce karmelu haha bo to zawsze był mój ulubiony zestaw.
Zaczęłam się też trochę martwić o reakcję rodziny, bo wszyscy na razie wiedzą tylko o zaręczynach i mówią ze dobrze by było ze ślubem poczekać przynajmniej do końca licencjatu... no ze ślubem możemy i zaczekać ale dziecko przyjdzie na świat wcześniej.
|