2013-05-10, 14:04
|
#5074
|
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Wiecie co, trochę się dzisiaj stresuję.....
Otóż miesiąc temu na cytologii wyszło mi zapalenie szyjki macicy (wymaz czysty, tylko cytologia zawalona, rok temu miałam I grupę).
Dostałam na nie globulki (Fluomizin bodajże) i wszystkie wzięłam, ale one były tragiczne i nie jestem pewna, czy zadziałały, bo rano jak szłam siku, to wypadała mi przeważnie taka globulka... (całą noc miałam ją założoną, a więc min. 6 godzin).
No ale teraz, jak piszecie o tych infekcjach, zaczęłam się martwić, czy wyleczyłam to zapalenie. Boję się, jeśli nie - czy nie będzie miało jakiegoś wpływu Oczywiście powiem o tym lekarzowi (zapomniałam o tych globulkach mu wspomnieć:/), ale wizytę mam dopiero za 1,5 tygodnia... Jak myślicie?
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
|
|
|