Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 40
|
Jak poderwać znajomego...
Mam do Was pytanie: czy da się wyjść z friendzone? Czy w ogóle faceci do takowej kategorii wrzucają swoje koleżanki? Jeśli tak, to jak to 'przeskoczyć'?
Teraz uściślę, dlaczego pytam. Otóż mam kolegę, dobrego. Znamy się jakieś 17 lat (teraz mamy 24) Chodziliśmy do jednej klasy od podstawówki. W liceum trafiliśmy do jednej 'paczki'. Teraz należy do 5 osób ze starej klasy, z którymi utrzymuję kontakt po pójściu na studia, mimo, że mieszkamy w innych odległych miastach. Mogę powiedzieć, że jest moim bardzo dobrym kolegą, choć może określenie go przyjacielem, byłoby na wyrost. Mamy podobne światopoglądy, dogadujemy się, dobrze razem spędzamy czas, czasem rozważamy na całkiem poważne tematy, życiowe dylematy, znamy niektóre swoje 'brudy' z przeszłości czy problemy w życiu osobistym, ale nie zwierzamy sobie ze wszystkiego czy nie kontaktujemy się codziennie. Ot, dobry kolega, do którego mam zaufanie i wiem, że mogę na niego liczyć. Łączy nas podobny humor, gust, zainteresowania... Jakiś czas temu (początkowo ku mojemu przerażeniu), pomyślałam, że chciałabym być z facetem takim jak on. A jeśli taki istnieje, to niby po co szukać 'takiego jak', jak można 'brać się' za tego (który w dodatku odpowiada mi z wyglądu). I tu zaczynają się problemy...
Po pierwsze, nie wiem co on o mnie myśli, czy widzi we mnie kobietę, czy tylko kumpelę. Owszem, w 2 czy 3 klasie podstawówki byłam jego 'szkolną miłością' Teraz traktuje mnie bardzo dobrze, mówi czasem komplementy, troszczy się o mnie, widzę, że mam u niego względy ale w sumie to nic dziwnego dla relacji koleżeńskich. Jedyne co zauważam, to że moje przywitania i pożegnania z nim są bardziej czułe (z jego inicjatywy) niż z resztą kolegów. Niby ze wszystkimi robię cmok w policzek i 'misia'. Ale on zawsze mocno się przytula i wielokrotnie zamiast w policzek trafia w usta.
Po drugie, jak tu zgranie zainicjować jakąś bliższą relację, zacząć jakiś 'flirt', chociaż dać mu znać, że jestem nim zainteresowana jako mężczyzną, a nie tylko kolegą. Oczywiście najlepiej tak, żeby nie ucierpiała na tym relacja koleżeńska i stosunki w grupie.
Dodam, że widujemy się co jakiś czas na spotkaniach naszej 'paczki'. Mamy też kontakt na FB.
Czy macie jakieś rady, pomysły, co robić?
|