proszę, pomóżcie mi...
Walczyłam o niego tak długo, tyle tygodni i miesięcy. W końcu sukces! Pierwszy pocałunek... później było tylko lepiej i w końcu te dwa piękne słowa: kocham Cię. Naprawdę. Pojawia się pierwszy problem: czy mam nas uważać za parę? Bo w końcu oficjalnie mnie o to nie poprosił...
Ale czuję też że w pewnych sprawach kłamie, chociaż on zarzeka się że jest zawsze szczery. Czuję, że jednak nie. Ostatnio nie odzywa się. Tłumaczę sobie tym, że ma zablokowane konto. Dzwoniłam dwa dni temu - nie odbiera. Dziś napisałam, że nie wiem co się dzieje, ale niech mnie odwiedzi. Cisza. Przeczuwam, że może być u swojej koleżanki która ma dziś imieniny.
Czy on ma mnie dość?
Powiedzcie - powinnam wieczorem do niego zadzwonić czy po prostu skończyć to wszystko, olać i się obrazić?
Proszę, pomóżcie...
|