iv o to to właśnie!!
Alioth mi też się nie podoba jawne kopiowanie opakowań, ale jest pewne ALE w tym wypadku

udało mi się wczoraj pogrzebać w necie i doczytać, że secretkey słynie właśnie w robieniu tych sprawdzonych kosmetyków drogich firm i sprzedawaniu ich po bardzo korzystnych cenach. Co więcej okazuje się, że często ich kosmetyki są lepsze od "oryginałów"
Mają oczywiście pozmieniane składy, ale działają! Czytałam np wczoraj porównanie secret key tej ampułki do ampułki estee lauder i secret key wychodzi na korzyść.
Tak samo robią copycata SKII, która jak wszystkim wiadomo jest cholendarnie droga. Secret Key nazwała to Treatment Essence bodajże i też wyczytałam, że działą rewwelacyjnie, a kosztuje 3 razy mniej od SKII.
Ja na swoim przykładzie tego kremu ślimakowego mogę powiedzieć, że jest sto razy lepszy od mega drogiego Mizona, chociaż wydaje mi się, że wzorowany był raczej na kremie It's Skin prestige escargot (zwłaszcza te seria prestige od secret key). Więc mam słoik kremu za 30 zł, który działa CUDA, a wcześniej miałam całą mega drogą serię mizona, włącznie z ampułką, żelem, i kremem, która nie zrobiła absolutnie nic. Tylko ampułka się jakoś broni, ale dała ładny efekt 2 razy, a później skóra po prostu się przyzwyczaiła.
mówisz o tonymoly floria capsule essence? Ja ją używam od jakiegoś tygodnia- rano i wieczorem. Alkoholu nie czuję w ogóle, wręcz przeciwnie, ona nawilża.
I niby ma alkohol w składzie, ale dopiero po kilku wyciągach kwiatowych i nawilżaczach, które muszą się w czymś rozpuścić, żeby aktywnie zadziałać

Jak na mnie to ta kapsułka ma piękny kwiatowy świeży zapach...