Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Problem z mamą i alkoholem
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-05-19, 14:05   #121
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Problem z mamą i alkoholem

Cytat:
Raczej nie, skoro możesz przestać, nie ciągnie Cie do tego. Choć po tak częstym popijaniu sobie to wątpię, że nie ciągnęłoby.
Mój kolega bliski tak kiedyś sobie popijał, ale nie miał problemu, żeby przestać, nie wpływało to nijak na jego zachowanie. Więc było ok.
czyli jeśli po wyjściu z nałogu alkoholowego np. po 5 latach zacznie się sięgać po drinki to nie należy się martwić, bo przecież już raz się przestało.
Cytat:
1. Może mieć takie zdanie, co innego że nie ma racji i powinna iść na terapię. A obrażanie się na córkę na dwa dni, obwąchiwanie jest niedopuszczalne.
no chyba, jak to się mówi, zwariowałaś , żeby 1 drugiemu człowiekowi mówił, kiedy się wolno obrażać a kiedy nie.
Cytat:
2. No i zupełnie nie ufa swojemu dziecku, to też jest problem. Jakby to było dużo więcej niż to 1 piwo to nie tylko by woniała.
może ma powody, by nie ufac córce. Ja też kojarzę wątki autorki i za niezaradną bidulkę, delikatnie mówiąc, jej tu nie uważam.
Cytat:
3. No patrz, ostatnio podobno cały miesiąc nie piła. Matka powinna to zauważyć , że córka nie ma ciągot, że nie "musi".
miesiąc to taki rozumiem imponujący okres czasu?
Cytat:
Ja nie muszę "tupać nogą", bo mam normalną matkę i by jej to przez myśl nie przeszło, by tak się zachowywać. I to nie są żadne fanaberie, jak to ładnie nazwałaś, tylko normalne życie. Tak już jest, że ludzie sobie znajdują partnerów i czasem piją alkohol.
Cytat:
No a poza tym to alkoholizm w psychologii ma jakieś definicje naukowe, bałaganiarstwo nie.
ten temat już tak daleko zabrnął w absurdy, że tym bardziej nie zamierzam się nad tym rozwodzić, aczkolwiek myślę sobie, że stosunek człowieka do higieny również przedmiotem ciekawości psychologów był czy jest.
nie wiem, co nazywasz normalnym życiem, bo ja bym się chyba podłamała, gdyby mi dziecko umiało tylko pyskować i niewiele poza tym, czytaj umiałoby bronić jak niepodległości spotykania się z chłopakiem ale już nie umiałoby sobie poradzić z ewentualnym samodzielnym (z ojcem) wychowywaniem dziecka w razie wpadki.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując